Wiadomości

Dzielnicowy i sąsiedzka solidarność – wspólna pomoc w czasie mrozów

Data publikacji 03.02.2026

Zima to czas szczególnie trudny dla osób w kryzysie bezdomności. Każdego dnia policjanci dzielnicowi sprawdzają miejsca, w których mogą przebywać osoby potrzebujące pomocy. Jedna z takich kontroli w Sadlinkach pokazała, że policyjna służba to nie tylko reagowanie na zagrożenia, ale także zwykła, ludzka empatia i gotowość do niesienia pomocy.

Okres zimowy niesie ze sobą niskie temperatury, mróz oraz trudne warunki bytowe, które dla osób znajdujących się w kryzysie bezdomności mogą stanowić realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Dlatego policjanci dzielnicowi regularnie kontrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby wymagające wsparcia, sprawdzając ich sytuację oraz warunki, w jakich funkcjonują podczas mrozów.

Podczas jednej z takich codziennych kontroli dzielnicowy z Sadlinek dotarł do mężczyzny przebywającego w prowizorycznym pomieszczeniu, w którym panowały bardzo trudne warunki bytowe i było zimno. W trakcie rozmowy okazało się, że w najbliższym otoczeniu mężczyzny są osoby, które dostrzegają jego sytuację i nie pozostają wobec niej obojętne. Jeden z sąsiadów, kierując się zwykłą ludzką życzliwością, przywiózł drewno na opał, aby umożliwić ogrzanie pomieszczenia.

Dzielnicowy z Sadlinek, widząc, w jakich warunkach przebywa mężczyzna, nie pozostał obojętny. Wykorzystując dostarczone przez sąsiada drewno, sam rozpalił w piecu, zapewniając podstawowe ciepło i poprawiając warunki, w jakich mężczyzna musi funkcjonować w czasie mrozów.

Ta sytuacja pokazuje, że pomoc nie zawsze musi oznaczać wielkie gesty. Czasem wystarczy zainteresowanie losem drugiego człowieka, rozmowa, sąsiedzka pomoc lub szybka reakcja służb. Empatia, czujność i współdziałanie mieszkańców oraz policjantów mają realny wpływ na bezpieczeństwo osób najbardziej narażonych na skutki zimy.

Apelujemy do mieszkańców o wrażliwość i reagowanie. Jeżeli wiemy lub podejrzewamy, że ktoś może potrzebować pomocy w okresie mrozów, nie bądźmy obojętni. Jeden telefon, jedno zgłoszenie lub zwykłe zainteresowanie może uratować zdrowie, a nawet życie. Wspólnie możemy sprawić, że zima będzie bezpieczniejsza dla tych, którzy najbardziej tego potrzebują.

  • na zdjęciu widać siedzącego w prowizorycznym pomieszczeniu mężczyznę w kryzysie bezdomności obok niego policjant rozpala mu w piecu aby ogrzać pomieszczenie w koło panuje nieład
Powrót na górę strony